Filipiny - czy znaleźliśmy raj na ziemi?


Filipiny różne (2).jpeg

Filipiny - czy znaleźliśmy raj na ziemi?

Wybierz się z nami na wyspę Pamilacan na Filipinach!

Dla wielu osób Filipiny są definicją tropikalnego raju. Kojarzą się z białymi plażami, turkusową wodą i jednym z najbogatszych podwodnych światów. Z ponad 7 tysięcy wysp wybraliśmy naszego faworyta, niewielką wyspę Pamilacan, położoną niedaleko wyspy Bohol na Filipinach.

Czy naprawdę można znaleźć raj na ziemi? Tego dnia mieliśmy się o tym przekonać.
Panglao i wczesny poranek

Cała wyprawa zaczyna się na wyspie Bohol, a dokładniej na jej popularnym sąsiednim skrawku, czyli na wyspie Panglao. To stąd wyruszamy na wycieczkę na wyspę Pamilacan.

Dzień zaczyna się bardzo wcześnie, bo jeszcze przed świtem, kiedy miasto dopiero budzi się do życia. O 6:30 rano jesteśmy już na wybrzeżu i rozpoczynamy rejs. Łódź, którą płyniemy, to klasyczna filipińska bangka, drewniana, z charakterystycznymi bocznymi pływakami, które stabilizują ją na wodzie. Niewielka, otwarta, bez luksusów, ale idealna do poruszania się po spokojnych, turkusowych wodach Filipin.

Rejs trwa około 30 minut. Słońce dopiero wschodzi, a morze jest gładkie jak tafla szkła. I wtedy pojawiają się delfiny. Najpierw kilka, potem kolejne, a wkrótce nie sposób ich policzyć. Są wszędzie: z lewej, z prawej, z przodu i z tyłu łodzi. Delfiny podpływają blisko łodzi, korzystając z fal wytwarzanych przez kadłub, oszczędzają w ten sposób energię, a my dostajemy prawdziwy spektakl. Trzynaście osób na jednej łodzi, pośrodku niczego, a wokół dziesiątki delfinów.

Wyspa Pamilacan (1).jpg

Wyspa Pamilacan - najpiękniejsza wyspa Filipin?

Dopływamy na wyspę Pamilacan. Już z łodzi widać płytką turkusową wodę, jasny, niemal biały piasek i niewielkie palmy kołyszące się na wietrze. Wyspa emanuje spokojem i prawdziwą wyspiarską atmosferą. Siadamy na śniadanie, pijemy kawę i po prostu patrzymy na wodę. Nie spieszymy się. Wyspa Pamilacan narzuca swoje tempo, spokojny rytm życia wokół wody, który od razu udziela się każdemu.

Po śniadaniu wsiadamy do małych, 2-3 osobowych łódek, każdy ze swoim przewodnikiem. Kierunek: spotkanie z żółwiami morskimi. Obserwujemy je z bliska, ale w pełnym poszanowaniu ich przestrzeni. Żółwie poruszają się spokojnie, z gracją, naturalnie i bez pośpiechu. Takie doświadczenie uczy pokory i szacunku do przyrody.

Filipiny różne (1).jpeg

Kolejnym przystankiem jest rafa koralowa. To miejsce, które zawsze wywołuje zachwyt: żywe kolory, setki gatunków ryb, przejrzysta woda i formacje koralowe, które przyprawiają o ciarki. Pływamy ile chcemy, nigdzie się nie spieszymy. Każdy ma swoją łódkę i przewodnika, dzięki czemu każdy może cieszyć się tym doświadczeniem w pełni i we własnym tempie.

Po snorkelingu ruszamy na krótki spacer po wyspie i tu Filipiny znów zaskakują, spotykamy rozgwiazdy. Te niezwykłe stworzenia morskie nie są rybami, należą do szkarłupni i mają zdolność regeneracji utraconych ramion. Żyją w czystych wodach, więc ich obecność to najlepszy dowód na nieskażone środowisko Filipin.

Wyspa Pamilacan (2).jpg

Lunch na białej plaży Filipin

Wracamy na lokalny lunch: owoce morza, dania mięsne, opcje wegetariańskie - każdy znajduje coś dla siebie. Siedzimy na białej plaży, tuż przy turkusowej wodzie, zmęczeni snorkelingiem, pełni emocji po spotkaniu z delfinami, żółwiami, rozgwiazdami i rafą koralową. Jemy, pijemy i po prostu jesteśmy. To jest wyspiarski raj w najczystszej postaci.

Po lunchu część osób wraca do wody, by jeszcze popływać i sprawdzić, co kryje turkusowa laguna wokół wyspy. Inni wylegują się na plaży, pozwalając słońcu i lekkiej bryzie wypełnić głowy spokojem. Kilka osób z aparatem rusza w poszukiwaniu idealnych kadrów, każdy znajduje coś dla siebie, każdy na swój sposób cieszy się tym rajskim dniem na jednej z najpiękniejszych wysp Filipin.

Gdy słońce powoli wędruje w stronę południa, zbieramy się ponownie na łodzi. Powrót na wyspę Panglao jest cichym momentem refleksji, wokół tylko bezkres oceanu, a w głowach każdy wciąż myśli o niesamowitej sile natury, którą mieliśmy dziś okazję obserwować z bliska.

Filipiny - lekkość tropików (6).jpg

Jeśli marzą Ci się dzikie wyspy, snorkeling z żółwiami i obserwacja delfinów, turkusowa woda i białe plaże - wyspa Pamilacan jest miejscem, które w pełni pozwala przeżyć to doświadczenie. A jeśli chcesz zobaczyć inne perły Filipin, takie jak wyspa Bohol, wyspa Palawan oraz wyspa Boracay, dołącz do jednej z naszych wypraw „Filipiny - lekkość tropików” lub „Filipiny - w wyspiarskim raju” i pozwól sobie na prawdziwe odkrycie podwodnego świata Filipin.

Pojawiły się pytania? Skontaktuj się z nami przez formularz kontaktowy, a z przyjemnością odpowiemy na wszystkie nurtujące Cię kwestie!

Po więcej inspirujących treści o Azji zapraszamy na naszego bloga! Jeśli chcesz być na bieżąco, koniecznie zaobserwuj nas na Instagramie i Facebooku!

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies, które będą zamieszczane w Twoim urządzeniu (komputerze, laptopie, smartfonie). W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki internetowej i wyłączyć opcję zapisu plików cookies. Ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi cookies na tej stronie możesz zapoznać się tutaj: polityka prywatności.